środa, 8 lipca 2020

Batony owsiane z orzechami

Mam taką swoją małą filozofię życiową, że powinno się żyć zdrowo, ale z głową. Dlaczego przy zdrowo jest ale? Bo zdrowie to nie tylko fizyczność, ale w dużej mierze psychika. I to czy np czasami sobie dajemy pofolgować, bez wyrzutów sumienia, zdecydowanie wpływa na nasze dobre samopoczucie i głowę. Dlatego raz na jakiś czas sklepowe słodycze, paczka chipsów, czy nawet cheese z maka nikogo nie zabije, ani nie zniszczy żadnego harmonijnego życia typu fit.
Wszędzie powinien być umiar i poszukiwanie złotych środków. Ja jestem uzależniona od słodkości. Może to nie jest zdrowy nawyk, ale uważam to za przyjemność, której po prostu nie zamierzam sobie odbierać. Dlatego też szukam innych rozwiązań i tutaj naprzeciw wychodzą zdrowe przekąski.
Dziś jedna z nich, moja ulubiona, pełna orzechów, z nutą miodu. Batony owsiane!


Składniki:
  • 2 szklanki płatków owsianych
  • Garść orzechów włoskich
  • Garść migdałów
  • Garść słonecznika łuskanego
  • Kilka orzechów nerkowca
  • 50 g żurawiny/rodzynek
  • 50 g daktyli
  • 3 łyżki miodu
  • 4 łyżki oleju kokosowego
  • Łyżka masła orzechowego
  • Łyżeczka cynamonu


Przygotowanie:
  • Posiekane orzechy, pestki i płatki owsiane posyp cynamonem i podpraż na blaszce do lekkiego zrumienienia w 180 st C.
  • W międzyczasie rozpuść masło orzechowe, miód i olej w rondelku - wymieszaj. 
  • Gotowa owsianą mieszankę przesyp do miski, dodaj posiekaną żurawinę i daktyle, roztopiony miód - dokładnie wymieszaj. Przełóż do wyłożonej papierem keksówki, dociśnij mocno (!) do blaszki i zapiekaj jeszcze ok 20 minut w 160 st C. 
  • Gotowe, zrumienione batony dobrze wystudź i dopiero wtedy pokrój.


wtorek, 16 czerwca 2020

Fudge czekoladowo-orzechowy

Są takie dni kiedy dopada mnie czekoladowy głód. Żadna słodkość nie sprosta temu, jak tylko porządna dawka czekolady. A ta z wysoką zawartością kakao to przecież samo zdrowie! (no może, nie cała tabliczka... ale, dziś nie o byciu fit).  Kostka czekolady jednak dla takiego łasucha jak ja to za mało i wtedy lubię sięgać po coś, co nawet w małym kawałku zaspokoi ten słodyczowy głód na dłużej. Tutaj świetnie sprawdzi się czekoladowy fudge, który spokojnie możesz przechowywać dłuższy okres, w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Składniki:

  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 100 g czekolady mlecznej z orzechami
  • 380g słodzonego mleka skondensowanego
  • 50 g masła
  • garść posiekanych prażonych orzechów
  • szczypta soli morskiej
Przygotowanie:
  • Posiekaną czekoladę, mleko i masło podgrzej w rondelku do rozpuszczenia - wymieszaj. Dodaj połowę posiekanych orzechów - wmieszaj do masy czekoladowej.
  • Przelej do keksówki (najlepiej silikonowej lub wyłożonej papierem do pieczenia) na wysokość ok 2 cm. Na wierzchu ułóż pozostałe orzechy i posyp solą.
  • Schładzaj w lodówce przez noc. Gotowy fudge przechowywać najlepiej w szczelnie zamkniętym pojemniku.

środa, 27 maja 2020

Czekoladowe naleśniki z jagodami

Jakie są wasze smaki dzieciństwa? Moim niewątpliwie są pochłaniane w dużych ilościach naleśniki. Zawsze z domowym dżemikiem i obowiązkowo z twarogiem. Nigdy nie mogłam zrozumieć, że wiele osób nie zna tego połączenia. 
No dobra, ale od dżemiksu jest jeszcze coś lepszego - JAGODY!

Składniki:
ok 6 porcji
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1,5 szklanki mleka
  • 0,5 szklanki wody gazowanej
  • 2 jajka
  • 1 łyżka kakao
  • sól do smaku
  • łyżka oliwy

Farsz:
  • ok 150 g jagód 
  • 200 g twarogu
  • 2 łyżki miodu
Przygotowanie:
  • Mąkę i kakao przesiej do miski, dodaj resztę składników i wymieszaj dokładnie trzepaczką lub mikserem. Odstaw na kilkanaście minut, aby ciasto odpoczęło. Naleśniki smaż na niewielkiej ilości oleju.
  • Twaróg rozrób widelcem z miodem - dodaj jagody i wymieszaj.


piątek, 21 lutego 2020

Gnocchi z karkówką w glazurze winno-miodowej

Czy z filmu wojennego można wyciągnąć inspirację na obiad? A no można. Bo jak główny bohater Niezłomnego, zmagając się z kolejnym dniem dryfowania na otwartym morzu, opowiada o gnocchi swojej włoskiej mamy, to nie ma opcji, że ślinka nie pocieknie.
Moim kluseczkom towarzyszy aromatyczna wolno pieczona karkówka w słodkiej winnej glazurze. No nieskromnie mówiąc, to jest przepyszne!


Gnocchi

  • 1 kg skrobiowych ziemniaków 
  • Ok. 150 g mąki pełnoziarnistej pszennej
  • Łyżeczka soli 
  • 1 jajo 

Mięso:

  • 1,5 kg karkówki bez kości 
  • 100 ml wina lub wody


Marynata:

  • 2 łyżki musztardy 
  • Sól morska świeżo mielona 
  • 3 łyżki oliwy 
  • 5 gałązek tymianku 
  • 3 ząbki czosnku 
  • Pieprz 


Glazura:

  • 150 ml czerwonego wina
  • 4 łyżki miodu
  • 3 gałązki tymianku
  • 3 łyżki masła


 Przygotowanie:


  1. Czosnek przeciśnij przez praskę, wymieszaj z resztą składników marynaty. Odkrój tłuszcz z karkówki, przełóż mięso do naczynia żaroodpornego, posol obficie i natrzyj marynatą. Przykryj folią i zostaw w lodówce na minimum noc. 
  2. Nastaw piekarnik na 200 stopni. Do zamarynowanej karkówki wlej 100 ml wina lub wody. Włóż do pieca na ok 15 minut. Następnie zmniejsz temperaturę do 135 stopni i piecz pod przykryciem jeszcze przez minimum 2 godziny (podlewaj mięso od czasu do czasu wytopionym tłuszczem). 10 minut przed końcem pieczenia zdejmij folię i nasmaruj karkówkę glazurą. Podkręć temperaturę do 160 stopni.
  3. Glazura: Wino wlej do rondla, dodaj tymianek. Redukuj płyn przez kilka minut. Następnie dodaj miód i masło. Gotuj do uzyskania konsystencji sosu. Glazura powinna być lepiąca, jednak nie tak gęsta jak karmel. Gotową natrzyj mięso, zostaw jednak trochę na sos do klusek.
  4. Gnocchi: Ziemniaki upiecz w mundurkach, następnie obierz ze skóry i jeszcze ciepłe przeciśnij przez praskę. Dodaj jajko i mąkę. Wyrób dokładnie do uzyskania jednolitej konsystencji. W razie potrzeby dodaj mąkę - ciasto powinno przypominać to na kopytka. Z gotowego ciasta uformuj ruloniki i pokrój je na ok 1,5 cm kawałki. Zagotuj osoloną wodę i przełóż gnocchi do garnka. Gotuj ok 30 sekund od wypłynięcia. Gotowe kluseczki wyciągnij łyżką cedzakową. Przed podaniem podsmaż porcję na łyżce oleju.

środa, 19 lutego 2020

Francuska zupa cebulowa

Ostatnio w mojej kuchni króluje gluten i wino, czyli to, co tygryski lubią najbardziej! Po serii prób wypieków francuskich nadszedł czas na francuską zupę cebulową. Obowiązkowo z dodatkiem białego wytrawnego wina, tymianku i serowej domowej bagietki. 

Składniki:
Bulion
  • Porcja rosłowa drobiowa
  • Wołowina z kością (np szponder)
  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • Pół selera
  • Por
  • Opalona cebula
  • Sól, pieprz
  • Kilka kulek ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe
  • Ok 1,5 l wody
Pondadto:
  • 7 średniej wielkości cebuli
  • Łyżeczka cukru
  • Łyżeczka soli
  • 2 łyżki masła
  • Oliwa
  • Tymianek - kilka gałązek
  • 2 ząbki czosnku
  • Bagietka
  • 150 ml wytrawnego białego wina
  • Ser pleśniowy / twardy żółty

Przygotowanie:


  1. Przygotuj bulion - mięso zalej zimną wodą (ok 1,5 litra), dodaj opaloną cebulę, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz. Zagotuj i usuń sitkiem szumowiny. Dodaj pokrojoną na mniejsze kawałki włoszczyznę i 2 łyżeczki soli. Gotuj na małym ogniu minimum godzinę - 1,5.
  2. Karmelizowana cebula: W międzyczasie przygotuj cebulę. Obierz i pokrój cebulę w cienkie piórka. Rozgrzej w szerokim garnku 3 łyżki oliwy, dodaj cebulę i smaż, co chwilę mieszając, przez ok 10-15 minut na średnim ogniu. Po tym czasie dodaj masło i łyżkę oliwy. Smaż do lekkiego zbrązowienia (kolejne 15 minut), nie zapominając o mieszaniu. Dodaj sól i cukier - karmelizuj jeszcze 10 minut, uważając by cebula się nie przypaliła. Na końcu dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i smaż około minuty.
  3. Następnie zalej cebulkę winem. Zamieszaj zbierając łopatką to, co przywarło do garnka. Odparuj alkohol i dodaj gotowy bulion. Przypraw tymiankiem i 2 listkami laurowymi. W razie potrzeby dopraw solą i pieprzem. Gotuj jeszcze ok 30 minut.
  4. Piekarnik nagrzej do 180 stopni. Zupę przelej do naczynia żaroodpornego, ułóż na wierzchu 2 kromki bagietki z 2 plastrami sera i gałązką tymianku. Zapiekaj około 10 minut.
  5. Jeśli nie masz naczynia żaroodpornego omiń ten krok i po prostu piecz w 200 stopniach przez 5 minut grzanki z serem.

wtorek, 8 października 2019

Pesto ze szpinaku w 5 minut


Że kocham jeść tego już chyba nie muszę udowadniać. I nie będę też oryginalna, jeśli miałabym przeprowadzić się do jakiegoś kraju ze względu na jedzenie (i wino) to na pewno byłyby to Włochy! Tylko wtedy zamieniłabym się w wielką mammę, dla której przejście przez drzwi stanowi wyzwanie.
Pasty, pesto, bazylia, oliwa, POMIDORY, szynki, WINO! O włoska mamo!
Dlatego lubię czasami poczuć się w swoich 30m2 jak we Włoszech. Kupuję chamski parmezan, leję strumieniami oliwę z oliwek i udaję, że jestem gdzieś na klifach w Cinque Terre.
Dobra, ale lubię też pokombinować z tradycją. Dlatego szpinak, a nie bazylia w pesto.

Składniki (na mały słoiczek):
  • 50 g sera typu parmezan
  • 50 g orzeszków niesolonych
  • 150 g szpinaku
  • 100 ml oliwy
  • 1 ząbek czosnku
  • 50 g pestek dyni
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól, pieprz

Przygotowanie:
  • Szpinak umyj i przełóż do malaksera wraz z oliwą. Zblenduj na gładko, dodaj resztę składników i ponownie zblenduj. Gotowe :)       W razie potrzeby dopraw.