Jeśli chodzi o technikę to są zasadniczo 3 najważniejsze rzeczy - dobrze ubite białka, stopniowe delikatne dodawanie pozostałych składników i właściwa temperatura.
Do blaszki 22 cm użyłam 7 normalnych jajek i odrobinę (ok 2 łyżek) więcej mąki.
Składniki (na blachę 20 cm):
- 5 jajek o temp. pokojowej
- 1,5 szklanki przesianej krupczatki
- szklanka cukru
Przygotowanie:
- Nagrzej piekarnik do 180 stopni, grzanie góra/dół
- Białka oddziel od żółtek. Ubij białka na wysokich obrotach do momentu, kiedy masa będzie tak sztywna, że po odwróceniu miski nie będzie wypadała. Pod koniec dodawaj stopniowo cukier (u mnie ok 7 partii), cały czas ubijając na wysokich obrotach. Następnie zmniejsz obroty miksera do niskich, dodaj żółtko w trzech partiach. Mąkę dodaj stopniowo na dwa razy i wymieszaj krótko na niskich obrotach lub najlepiej trzepaczką do momentu całkowitego połączenia masy. Ten ostatni moment jest dosyć ważny, należy obchodzić się z białkiem delikatnie.
- Dno tortownicy wyłóż papierem do pieczenia (boków niczym nie smaruj!) i wylej do blaszki masę, wyrównaj wierzch.
- Wsadź do nagrzanego piekarnika na poziom 1 niżej niż środkowy i piecz od 30 do 35 minut bądź do uzyskania suchego patyczka. Nie sprawdzaj biszkoptu wcześniej niż po czasie 30 minut.
Do blaszki 22 cm użyłam 7 normalnych jajek i odrobinę (ok 2 łyżek) więcej mąki.
